Gosia Czerwonka - Trener Personalny Jaworzno

BLOG

Data 07 październik 2019 Kategoria: Motywacja

Aktywność fizyczna to najprostszy i najskuteczniejsze antidotum na większość schorzeń nie tylko naszego ciała ale także i psychiki. Siedzący tryb życia jest wręcz zabójczy dla naszej kondycji psychofizycznej. Człowiek został stworzony do ruchu. Każdy o tym wie… więc jak to możliwe, że wg publikacji Ministerstwa Sportu i Turystyki z 2018 r badanie poziomu aktywności fizycznej społeczeństwa wychodzi słabo? Okazuje się, że tylko 1/5 naszego społeczeństwa w wieku 15-69 lat spełnia normy w zakresie aktywności fizycznej w czasie wolnym rekomendowane przez WHO. Statystycznie najwięcej Polaków swoją aktywność fizyczną w czasie wolnym wiąże z przemieszczaniem się (bieg, rower, chodzenie) – trochę powyżej 60%. Czy to dużo? Załamująco mało. Bo obecnie mamy do dyspozycji niesamowite możliwości w porównaniu do czasu przeszłego. Zdecydowana większość ma dostęp do TV, internetu, aplikacji mobilnych w telefonie. Jest wiele tras przystosowanych do różnego rodzaju aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Są baseny, siłownie, kluby fitness. Są filmiki, gazety, poradniki. Jest tego ogrom, trzeba być niezłym ignorantem aby z tego nie skorzystać….. Z drugiej strony… są też ciekawe seriale na Netflixie, fajne zdjęcia na instagramie, mecze w TV i łatwo dostępne jedzenie, które cudownie poprawia nastrój gdy można spokojnie zasiąść przed monitorem i zajadać bezmyślnie wysokoprzetworzony syf. Taki obraz społeczeństwa mamy. Ale tak być nie musi, generalizowanie nie jest sprawiedliwe. Choć badania dowodzą… ale to są tylko liczby.

Wierzę, że to się zmieni, że ludzi się opamiętają i skierują swoją uwagę ku naturalnym potrzebom naszego ciała i duszy. Bo od dziecka jest nam wpajane, że ruch jest ważny, konieczny. Czytamy mnóstwo artykułów o jego wpływie na nasze zdrowie i życie.
U niektórych osób na tym się kończy. Nic nie robią póki nie zaczynają zwijać się z bólu bo tak zaczyna im doskwierać kręgosłup, szyja. Nie mogą swobodnie chodzić bo dolegliwości z okolic kolan czy stóp uprzykrzają im codzienny ruch. Przeciążona szyja i obręcz barkowa daje się we znaki na tyle, że odczuwamy każde podniesienie przedmiotu… tak być nie musi… Nie bądźmy jak Scarlett O’hara z „Przeminęło z wiatrem” – nie myślmy o tym później.
To dzień dzisiejszy jest najważniejszy, właśnie ta chwila, gdy to czytasz… pomyśl… to Twoje życie, stworzono Cię by się ruszać. Nie zaniedbuj swoich naturalnych potrzeb.

Bądź mądry – wybierz zdrowie.

 

Foto źródło:
http://rogalikodkuchni.blogspot.com/2015/0 6/piramida-aktywnosci-fizycznej.html

Data 07 październik 2019 Kategoria: Regeneracja

Żyjemy w świecie, w którym cały czas coś się dzieje. Miliony informacji bodźcują nasz umysł, nasze zmysły. To tylko świat zewnętrzny a przecież istnieje też życie wewnątrz nas, gdzie toczą się niezliczone batalie między naszymi myślami i uczuciami. Kiedy jesteśmy świadomi tego co się dzieje w środku, w naszym umyśle, widzimy rzeczy wyraźniej, potrafimy lepiej ocenić rzeczywistość a przede wszystkim spojrzeć na problemy z innej perspektywy, nabrać dystansu. Nasze ciało i rozum potrzebują równowagi między odpoczynkiem, a aktywnością, pracą a relaksem, zmęczeniem fizycznym a umysłowym. Balans to jest to czego brakuje ludziom w dzisiejszym świecie.

Cóż to takiego jest więc to magicznie brzmiące słowo – MINDFULNESS? To po prostu trening uważności. Zatrzymanie się i skupienie na tym co dzieje się tu i teraz, czym zajmujemy ciało w danej chwili by za tym podążał i umysł.
Mitem jest widok jogina, który siedząc w pozycji kwiatu lotosu wydobywa z siebie gardłowe dźwięki: „ommmmm” i odzyskuje w ten sposób spokój ducha. To duże uproszczenie. Uważność możemy ćwiczyć praktycznie wszędzie. Wystarczy skupić się dokładnie na tym co się dzieje, na otaczającej nas rzeczywistości ale nie analizując, nie wybiegając ani w przyszłość ani nie patrząc wstecz, nie nadając rzeczom ładunku emocjonalnego, nie oceniając.
Dlatego najprościej zacząć od skupienia swojej uwagi na oddechu (bo umysł nie lubi nudy i będzie szukał punktu zaczepienia na jakiejkolwiek myśli, analizie). Pozwólmy na to by myśli pojawiały się i znikały, nie nadawajmy im żadnych cech. Ma to na celu wprowadzenie naszej psychiki w stan skupienia, koncentracji, która jest ogromnie ważna w życiu codziennym.
Nie wspomnę już o zawodach, które przede wszystkim wymagają ogromnego skupienia czy precyzji. Weźmy pod uwagę sportowców. Nie wyobrażam sobie zawodnika przed startem, który nie jest maksymalnie skoncentrowany na tym co dzieje się w danej chwili. Liczą się przecież sekundowe reakcje.

A co to oznacza dla przeciętnego zjadacza chleba? Dzięki treningowi uważności osiąga się równowagę emocjonalną, można nauczyć się jak radzić sobie ze stresem i trudnymi emocjami, zmniejszyć napięcie nerwowe. Pozytywnym aspektem treningu uważności jest również umiejętność dostrzegania i cieszenia się z małych rzeczy, zwolnienie tempa życia, większa zgoda i harmonia z sobą i otoczeniem. Ważne jest również pogodzenie się ze sprawami, na które nie mamy wpływu. Tego właśnie uczy  Mindfulness - jak sobie pomóc poprzez ćwiczenia zwane medytacją.

Data 03 październik 2018 Kategoria: Zdrowe odżywianie

No tak…wszędzie słychać o dietach cud, najlepszych suplementach, po zażyciu których zgrabna sylwetka jest gwarantowana. Najlepsze ćwiczenia prosto z Ameryki, detoks, odnowa biologiczna…próbujesz wszystkiego, bo koleżance się udało. A jednak…na Ciebie nie działa Dlaczego? ZAPAMIĘTAJ – nie ma drogi na skróty. Samemu trzeba sobie wypracować pewne schematy, mechanizmy. Z jedzeniem jest trudno bo jest bardzo łatwo dostępne, smakowite, tanie w stosunku do innych naszych potrzeb. Bo zaspakajamy nim inne pragnienia.
 Tylko dlaczego to TAAAKIE TRUDNE…. Ale podpowiem Wam kilka sposobów. Poznaj 8  PRZYKAZAŃ PSYCHODIETETYCZNYCH.

  1. Nigdy nie przystępuj do posiłku z pustym żołądkiem bo im wyższe poczucie głodu, tym większe obżarstwo później. Stad te stereotypowe gadki o systematycznych posiłkach w ciągu dnia. Aby nie doprowadzać organizmu do stresu, jakim jest brak jedzenia bo  jak tylko go dostarczymy, zjemy na zapas. Dlatego staraj się PRZEWIDZIEĆ I ZAPLANOWAĆ.
  2. Im później zaczniemy jeść (np. będą na przyjęciu), tym mniej zjemy. Warto nie spieszyć się
    z jedzeniem, po 3 kęsie odłożyć widelec. Odsuń z zasięgu wzroku kuszące produkty. I nałóż na talerz tylko tyle ile ma osoba, która Ci się podoba w kwestii wyglądu.
  3. W zasięgu wzroku ustawiaj niewielkie butelki z wodą mineralną, zdrowe przekąski (pokrojone warzywa czy owoce). Głęboko ukryj to co najbardziej smakowite i poproś bliskich by Cię w tym wspierali.
  4. Używaj mniejszych sztućców, talerza. Skoncentruj się na spożywanym posiłku.
  5. Ubieraj obcisłe ciuchy bo wtedy masz większą kontrolę swojego ciała. Nikt nie chce mieć wydętego brzucha czy niedopiętej koszuli. Będzie wstyd, mając to na uwadze – zjesz mniej.
  6. Kolejność jest ważna. Wybieraj jedzenie, na które masz największą ochotę (oczywiście
    z rozsądkiem) i delektuj się nim. Masz mniejszą szansę, że sięgniesz po produkty, na które miałeś mniejszą ochotę, wiec sumarycznie nie zjesz dużo.
  7. Bądź aktywna podczas imprezy. Rusz się, idź pozmywaj, pomóż gospodyni, zaopiekuj się dzieckiem, porozmawiaj z kimś, zainteresuj się czymś więcej niż tym co jest związane
    z konsumpcją. Odejdź od stołu.
  8. W dniu, w którym zaplanowana jest impreza, zrób krótki, intensywny trening interwałowy. Nie po to by się rozgrzeszyć. Ale „na wszelki” wypadek, bo nie zawsze masz wpływ na serwowane danie. Być może nie są dla Ciebie wskazane a przecież gospodyni serwuje dania z myślą o Tobie i by Cię ugościć.

 

Spróbuj przetestować powyższe rozwiązania. Być może na Ciebie zadziałają i pomogą Ci w drodze do celu.

Data 20 wrzesień 2017 Kategoria: Trening

Na pewno większość z Was jest świadoma negatywnego wpływu siedzącego trybu życia na nasze zdrowie. Jednak nie każdy wie, że wystarczą 2-3 godziny długotrwałego siedzenia i zwiększa się ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, zespołu metabolicznego oraz bólu pleców i szyi.
Typowy pracownik biurowy, który znaczną część czasu spędza w pozycji siedzącej ma więcej uszkodzeń układu mięśniowo-kostnego niż przeciętny reprezentant innej branży, w tym pracownik fizyczny. Światowa Organizacja Zdrowia umieszcza siedzący tryb życia na 4 tym miejscu listy przyczyn zgonów, którym można by było zapobiec. Skąd aż takie dramatyczne wnioski? Ciało ludzkie przystosowane jest do ruchu i to właśnie ruch pozostawia je w zdrowiu. Rozwój technologii, przemysłu ułatwia nam życie ale równocześnie utrudnia utrzymanie go w zdrowiu. Zbyt szybko przeszliśmy na siedzący tryb, w którym wykonujemy wszystkie czynności – od pracy po odpoczynek. Od jazdy autem po korzystanie z komputera, telewizora, komórki.  Także w pozycji siedzącej  jemy, imprezujemy,  spotykamy się ze znajomymi.
Podczas długotrwałego siedzenia mięśnie dolnej połowy ciała przestają pracować. W tej pozycji mięśnie odpowiedzialne za stabilizację korpusu i kręgosłupa są wyłączone z pracy, co może doprowadzić do dysfunkcji pleców, szyi, nadgarstka, mięśni dna miednicy. Czy zatem da się temu zapobiec? Wiele badań wskazuje na to, że efektów wielogodzinnego siedzenia nie da się odwrócić ćwiczeniami, na które wciąż poświęcamy zbyt mało czasu.  Zbilansowana dieta też nam nie pomoże. Przykładowa urzędniczka wyciągnięta z pracy na siłownię, spędzi w niej 2-3 godz w tygodniu, a co z resztą czasu? Uzyskując psychiczne rozgrzeszenie (bo przecież poćwiczyła i będzie zdrowa) wraca do swoich starych nawyków i po ergonomicznych warunkach pracy nie ma śladu. Narodowe Instytuty Zdrowia donoszą, że bóle pleców miało, ma lub będzie mieć 80% ludzi i jest to najpopularniejsza przyczyna niezdolności do pracy.
Ludzie zazwyczaj nie zdają sobie sprawy z tego, że pozycja, w jakiej spędzają większość dnia ma bezpośredni wpływ na to jak poruszają się przez resztę dnia. Nasze ciało szybko przystosowuje się do obieranego w ciągu dnia kształtu i tworzy swego rodzaju gorset ułatwiający przyjmowanie danej pozycji. Dlatego tak trudno zmienić jest raz wypracowane przyzwyczajenia. Podczas długotrwałego siedzenia ciało adoptuje się do niekorzystnej pozycji, co przekłada się na jego nieoptymalne funkcjonowanie. Byłoby inaczej gdybyśmy nie ograniczali swojej aktywności do tych kilku godzin w tygodniu spędzonych na sali gimnastycznej a w życiu codziennym starali się jak najwięcej poruszać, dbać o prawidłową postawę naszego ciała i ergonomię stanowiska pracy. Treningi na pewno nie są dla nas bez znaczenia ale nie są w stanie odwrócić negatywnych skutków długotrwałego przebywania w pozycji siedzącej. Dlatego też tak ogromnie jest ważna nasza aktywność pozatreningowa.  Starajmy się zatem na tyle na ile jest to możliwe wykonywać jak najwięcej czynności w ruchu. Mam tu na myśli prace ogrodowe, wchodzenie po schodach, sprzątanie, gotowanie, wysiadanie przystanek dalej od domu by choć trochę się przespacerować. W pozycji siedzącej nasz organizm nie zużywa za wiele energii i dochodzi do aktywacji procesów odpowiedzialnych  za odkładanie się komórek tłuszczowych. Jest to odpowiedź na pytanie dlaczego osoby o niskiej aktywności pozatreningowej zazwyczaj mają skłonności do tycia. Dlatego tez aby pozostać jak najdłużej w zdrowiu i być wolnym od bólu, należy spojrzeć na ruch jako na coś co jest nam niezbędne do życia, tak samo jak picie, jedzenie czy spanie.  Z tego powodu zacznij już dziś ograniczać siedzenie, zwracaj uwagę na pozycję, w której „zastyga” Twoje ciało i przeznacz przynajmniej godzinę dziennie na spontaniczną aktywność.

Strona 1 z 7

OPINIE

HOLIBODY Małgorzata Czerwonka

ul. Sportowa 11a/3
43-600 Jaworzno
NIP 632-179-38-98

telefon: 660 752 467
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Najnowsze posty

Jesteś tutaj: Home BLOG